Niedaleko Krakowa położona jest Wieliczka. Znajduje się tam założona w XIII wieku kopalnia soli. Wielką atrakcją Wieliczki jest przejście
trasą turystyczną poprowadzoną przez podziemne korytarze, wielkie komory, a nawet wykute w soli kaplice. Jedna z nich kaplica św. Kingi
z solnymi płaskorzeźbami i ołtarzami należy do najbardziej popularnych. Doskonale udają się tutaj opcja
wakacje kursy komputerowe
dla dzieci. Równie ekscytujące jest Muzeum Żup Krakowskich, których eksponaty prezentują historię i techniki wydobycia soli. Warto też
zwiedzić zamek żupny, który słynie z kolekcji 400 solniczek. Rodziny z małymi dziećmi mogą odwiedzić pobliskie wsie. Maluch będzie
zachwycony, obserwując zwierzęta, które do tej pory znał tylko z książeczek. Skubiąca trawę krowa czy biegające po podwórku kaczki
to prawdziwa atrakcja. Może nawet uda się pogłaskać konia, królika. Pozwólmy dziecku naśladować odgłosy zwierząt. Zabawa w chowanego
za drzewami też da wiele radości.
REKLAMY SPONSOROWANE
TANIE OFERTY NA KAŻDĄ KIESZEŃ
TANI WEEKEND KRASICZYN 2012 TANIE WYCIECZKI DO ZAMKU W KRASICZYNIE
ZWIEDZANIE ZAMKU KRASICZYN
Pokryty delikatnymi rysunkami zamek w Krasiczynie otoczony angielskim parkiem sam wygląda jak zabytkowa rycina,
ilustracja z bajki o elfach czy księżniczkach. To doskonałe miejsce na
wczasy z dzieckiem.
Jednak jego historia bardziej niż piękną baśń przypomina partię szachów rozgrywaną przez los. Zamkowi Krasiczyn
kształt nadał Marcin Krasicki, wpływowy magnat i zaufany powiernik Zygmunta III Wazy, starosta przemyski, królewski poseł i senator.
Nie szczędził on środków, by rodzinną rezydencję na podkarpaciu zamienić w architektoniczny renesansowy klejnot.
Warto wybrać
wypoczynek w Polsce,
aby to zobaczyć. Okazałą budowlę w Krasiczynie godną goszczenia królów zastąpił murowany obronny zamek, który
na miejscu pierwszego drewnianego krasiczyńskiego zamku zbudowanego przez dziadka wzniósł jego ojciec. Na bal w takim miejscu
niezbędne będą eleganckie
suknie wieczorowe.
Mimo pożarów i wojen zamek zachował kształt, jaki w XVII wieku nadał mu Marcin Krasicki baszty wieńczą ozdobne
attyki przypominające pionki do gry w szachy, krużganki wspierają się na toskańskich kolumnach. W formie zamku zamknął Krasicki
szlachecką filozofię wiarę w hierarchię władzy: Bóg, Kościół, król, szlachta. Symbolizują to narożne baszty. Basztę boską wieńczy
kopuła przypominająca sldepienie niebieskie, papieską balustrada przypominająca tiarę papieża Klemensa VIII. Baszta królewska
z sześcioma wieżyczkami przypomina figurę króla szachowego. Szlachecka udekorowana została attyką nawiązującą do kształtu
korony króla Zygmunta III Wazy.
Kiedy monarcha spytał Krasickiego, skąd pomysł na połączenie baszty szlacheckiej z koroną, ten odpowiedział, że to symbol podległości,
znak, że szlachta jest zależna od króla. Odpowiedź tak spodobała się władcy, że podarował Krasickiemu siedemnaście wsi. Choć
Zygmunt III Waza oficjalnie Krasiczyn odwiedził tylko dwa razy, wielokrotnie przyjeżdżał tu na polowania. Jego wizyty przeciągały
się do wielu tygodni. W baszcie królewskiej urządzono nawet dla niego apartament. Ostatnio bardzo modne w tym rejonie stały się
wakacje z prawem jazdy.
Do zamku w Krasiczynie, jak inni goście, wjeżdżał od strony zachodniej. Wjazd symbolicznie otwierać miał rezydencję
na zachód Europy. Nad wjazdem wzniesiono bramę z wieżą zegarową. W sąsiedztwie baszt wygląda jak uboga krewna skromna i pozbawiona
ozdób. Nie przyniosła też zamkowi szczęścia. Podobno z jej szczytu rzuciła się młoda dziewczyna, która wolała umrzeć niż wziąć ślub
z niekochanym mężczyzną. Od tego czasu duch kobiety miał pojawiać się na murach zamku, gdy groziła mu katastrofa. A tych zamek
Krasiczyn doświadczył kilkakrotnie.
>>więcej