
|
TANIE OFERTY NA KAŻDĄ KIESZEŃ


SERWISY PARTNERSKIE

| 
|
WYCIECZKI KRASICZYN ZWIEDZANIE ZAMKU W KRASICZYNIE


HISTORIA ZAMKU I RODU
Początkiem nieszczęść zamku w Krasiczynie była bezpotomna śmierć Marcina Krasickiego. Jego bratanek, spadkobierca
krasickich dóbr, bardzo szybko roztrwonił majątek. Swoim dzieciom przekazał posiadłość z długami sięgającymi 90 procent jej wartości.
Sprzedano ją więc rodzinie Tarłów, potem przechodziła w ręce Potocldch, Mniszchów, Pinińskich i coraz bardziej podupadała. Na szczęście
w 1835 roku zamek Krasiczyn kupił książę Leon Ludwik Sapieha, który udział w powstaniu listopadowym przypłacił
konfiskatą rodzinnych dóbr położonych w zaborze rosyjskim.
Z zamku w Krasiczynie postanowił zrobić główną siedzibę rodu. Sprowadził z utraconych posiadłości zbiory dzieł sztuki
europejskiej, meble, zastawy i liczącą aż 20 tysięcy woluminów bibliotekę. Sapiehowie niedługo cieszyli się odnowionym zamkiem. Na
początku maja 1852 roku syn Leona, Adam Sapieha, sprowadził do Krasiczyna narzeczoną Jadwigę z Sanguszków. W przeddzień
ślubu zamek spotkało największe nieszczęście w jego historii. Wybuchł pożar, który zniszczył go niemal doszczętnie. Ocalała kaplica, w
której młodzi mieli się pobrać. Sytuację uratował posag Jadwigi i determinacja rodziny, która wznowiła remont i zadłużając się, prowadziła
go przez kolejne dziesięciolecia. Adam Sapieha zwany był przez arystokrację "czerwonym księciem", za nadmierne bratanie się z ludem.
Zrobił wielkie wrażenie na Matejce. Kiedy malarz gościł na zamku, by robić szkice koni do Bitwy pod Grunwaldem, Adama Sapiehę umieścił
na obrazie jako księcia Witolda. W 1939 roku zamek znalazł się na linii paktu Ribbentrop-Mołotow. Rodzinie Sapiehów,
zmuszonej do jego opuszczenia, przed wkraczającymi Sowietami udało się ocalić bibliotekę, którą przewieziono do Krakowa.
Zwiedzanie zamku Krasiczyn z przewodnikiem nie trwa długo. W programie jest wejście na taras widokowy na szczycie
baszty szlacheckiej, odwiedziny w lochach i krypcie oraz zwiedzanie zamkowej kaplicy, której wnętrza odtworzono przy pomocy archiwalnych
zdjęć. Zdobią ją bogate sztukaterie i polichromie ze scenami maryjnymi i postaciami świętych. Z gzymsu przypatrują się wchodzącym figury
z biblijnych przypowieści. Podłoga wyłożona jest biało-czarną posadzką. Jej środkowe fragmenty to oryginalny XVII-wieczny marmur. Na
zamkowym dziedzińcu wieczorem płonie ognisko. Stąd przewodnik w stroju kamerdynera rozpoczyna spacer z pochodniami po
parku. Trasa wiedzie obok dużego stawu, który w dzień służy zamkowi jako lustro, przez łąkę, na której z trawy śmiało wyrastają mlecze
i jaskry. Dzisiejszy wygląd parku w Krasiczynie to przede wszystkim zasługa Sapiehów. Rodzina miała plantacje kawy
i herbaty w Brazylii i Afryce i sprowadzała stamtąd egzotyczne drzewa. Kiedy Sapiehom rodził się kolejny potomek, w zamkowym parku
sadzono drzewo. Lipę, jeśli rodziła się dziewczynka, dąb, jeśli chłopiec. Obok drzewa stawiano kamienną tablicę z imieniem i datą
urodzenia dziecka. Drzewa i tabliczki zachowały się do dziś.
| 
|
SZCZEGÓLNIE POLECAMY OFERTY LAST MINUTE

Agroturystyka oferty
Wypoczynek Spa
Wakacje w górach
Obozy letnie dla dzieci
Wielkanoc oferty
| 
|